Sprawa o uszkodzony laptop, sprawdzenie zawartości dysku przez Policję


(nieznanyo2) #1

Witam,
Znajoma zakupiła na allegro, laptopa, który okazał się kompletnie uszkodzony, sprawa jest w toku, teraz znajoma ma pytanie na temat legalności system oraz zawartości dysku na tym laptopie, może ona wziąć tego laptopa i zanieś na Policję, żeby informatyk mógł sprawdzić czy system jest legalny oraz co na dysku się znajduję?
Czy informatyk może sprawdzić czy system jest legalny na tym dysku, poprzez wyjecie tego dysku do innego laptopa?
Albo same podpięcie przez USB?
Bo ten laptop nie działa, a ponoć działał.
Chodzi jej o to, żeby nie było tak że, laptop zostanie zatrzymany przez Policję a oni sprawdzą że są na nim nielegalne pliki i wtedy będzie ona będzie miała problem, a nie sprzedający.
Znajoma oczywiście nie instalowała żadnego nielegalnego oprogramowania na tym laptopie, bo on nie działa, a dysk nie był wyciągany itp.
Załóżmy że Policja, sprawdziła zawartość dysku i okazało się że jest na nim nielegalny system/pliki to co grozi Sprzedającemu za to?
Pozdrawiam.


(lordjahu) #2

No, jak koleżanka chce się ośmieszyć to droga wolna.

Jak jest wgrany system operacyjny, to można sprawdzić online czy system jest legalny. Można też skontaktować się z pracownikiem Microsoftu i się dowiedzieć. Chodzenie na Policję ze sprzętem by sprawdzić legalność … raz że Policja może odmówić sprawdzenia, a i tak w 90% przypadków nie będę chcieli / mieli możliwość sprawdzenia tego. Dla żartu mogą Cię odesłać do ABW :slight_smile:

Jeśli aukcja została należycie opisana a wystepuje problem z komputerem, może go zwrócić sprzedającemu opuisując problem i żądać zwrotu środków.

Jeśli nie chcesz mieć problemów i sprawdzić co jest przyczyną uszkodzenia, to idź do serwisu komputerowego. Niech informatyk / pracownik sklepu sprawdzi co i jak - legalność, pracę dysku … jeśli okaże się że jest nielegalny system, zapewne Cię o tym poinformuje. Ale nie bój się od razu że pójdziesz na Policję, bo zawsze można taki system usunąć i wgrać legalny / Linuxa itp :slight_smile:


(januszek) #3

Co to znaczy, że sprawa jest w toku? Czy możesz podać numer aukcji?

Policja to umundurowana i uzbrojona formacja służącą społeczeństwu, przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego a nie eksperci od informatyki. Potocznie mówi się, że “Policja sprawdza komputery”, jednak w rzeczywistości wygląda to tak, że policjanci tylko zabezpieczają sprzęt, zwykle na polecenie Sądu lub prokuratury a ekspertyzy wykonuje biegły informatyk (cały ten proces może trwać przez lata).

Owszem, znajoma może zanieść laptopa na Policję i powiedzieć, że podejrzewa, że na dysku znajdują się nielegalne materiały. Będzie jednak musiała wyjaśnić jakie to są materiały i skąd ma o nich wiedzę.Jeśli podczas takich wyjaśnień poniesie ją fantazja i dajmy na to - skłamie, to grozić jej będzie za to kara pozbawienia wolności do trzech lat.

Znajoma może, na swój koszt wynająć biegłego z zakresu informatyki, który odzyska i oceni dane z tego laptopa i dopiero potem, zgłosić się na Policję z wydaną przez biegłego opinią. Koszty takiej operacji będą wielokrotnie wyższe niż wartość sprzętu.


(Longhorn2009) #4

Pytanie czy chodzi o kwestie laptopa niezgodnego z aukcją czy ważniejsze jest to, że być może wgrany jest piracki soft. Gdzie z tego co piszesz laptop nawet nie działa więc software niekoniecznie ma znaczenie na tą chwilę.


(Bogdan_G) #5

Powiedzmy, że kobieta jest niegłupia i zrobi na allegro siwy dym. Oszustowi zaś dymi się z uszu, że przy okazji zgłoszenia przestępstwa - może ponieść konsekwencje i dołożą mu wyrok za piractwo - bo sprzedając laptop, rozpowszechnił piractwo. Podsumują mu - ile sprzedał, bo darmo nie dał.

Powiedzmy, że policja nie musi być powolna i technik policyjny szybko posprawdza, jak okantowana została kobieta.

Z tematu widać, że to początkujący oszust, tylko chciałby cwanych porad.
Miłego poprawczaka oszuście! Komornika! Niech komornik pozajmuje rodzicom…


(januszek) #6

Masz na myśli autora tematu?


(Bogdan_G) #7

A kto by martwił się, że tam piracki system? Z tematu nie wynika, że autor martwi się o kobietę.


(januszek) #8

Ciekawe czy ten temat łączy się jakoś z tym tematem:


(lordjahu) #9

Też o tym wcześniej pomyślałem, ale może to tez być zbieg okoliczności :wink:


(nieznanyo2) #10

Nie powiedziałbym tego.

Jakiś system jest wgrany, ale nie doczytałeś problemu, nie sprawdzi się legalności online na tym laptopie bo ten laptop nie działa, a pracownik Microsoftu tu nic nie wskóra.

Myślisz ze tak łatwo zwrócić i zażądać zwrotu pieniędzy?

Była właśnie w serwisie, układ graficzny padł w nim.

Sprawa zgłoszona do Allegro, rozpoczęty spór, bez skutku, laptop został zwrócony do sprzedawcy lecz nie odebrany, pomimo tego, ze Allegro nakazało przyjęcia zwrotu, dokumenty są wydrukowane wystarczy ze laptop przyjdzie i można iść na Komisariat i załatwiać sprawę z nieuczciwym krętaczem.
Aukcja została usunięta przez pracownika.

Nie.

Tak.

Głupia to ona nie jest, żeby dać tak się wkopać, podejrzenia padają na to że sprzedający oferował instalacje obojętnego jakiego systemu, a materiały nielegalne są na 100% w tym gra.

Kwestia się dotyczy uszkodzonego laptopa, a system nielegalny przy okazji.

Pewnie, no i o to jej chodzi, to że została oszukana że niby laptopa został sprzedany jako uszkodzony a nie jako sprawny, a co jest na dysku to już nie jej problem, tylko sprzedającego niech odpowiada za swoje czyny, nie chciał załatwić sprawy polubownie, to inaczej sprawa się zakończy.

Nie rozumiem, to było skierowane do mnie tak?


(januszek) #11

Czy chodzi o instalację dowolnego systemu NA ŻYCZENIE kupującego? Tak było napisane w treści aukcji?

Czy dobrze rozumiem, że znajoma kupiła USZKODZONEGO laptopa bo myślała, że nie jest uszkodzony albo, że będzie to banalny problem w naprawie? Kiedy okazało się, że tak nie jest, to chce zwrócić laptopa, na co sprzedający się nie zgodził, bo w końcu sprzedawał uszkodzonego laptopa. Więc znajoma szuka na niego haka i wymyśliła sobie straszenie Policją?


(eskimosek) #12

Zapytaj się gdzieś jakiegoś prawnika


(pocolog) #13

:roll_eyes:


(nieznanyo2) #14

Tak właśnie bylo opisanie, a dokładnie to jak pamiętam jak mi mówiła to było system 7,8,10 do wyboru

Nie, już Ci tłumaczę, laptop miał być sprawny wg opisu aukcji, a przyszedł uszkodzony.
Towar jest niezgodny z opisem, dlatego został założony spor a laptop został zwrócony, Allegro kazało się wywiązać z umowy, ale jak widać sprzedający olał to, jedyne wyjście, to zgłoszenie na Policje całej sprawy a samego laptopa zostawić na komisariacie w celu podejrzenia nielegalnego oprogramowania na dysku.

Tylko poczeka na zwrot, najpierw będzie ona musiała załatwić sprawę na Komisariacie.


(freshmeat) #15

Ale to nie jest nielegalne. Może zainstalować dowolny system, nie podając klucza, a dopiero nabywca we własnym zakresie musi zakupić system i go aktywować.


(januszek) #16

OK. Czy możesz podać nazwę konta sprzedającego?


(nieznanyo2) #17

Ja to wiem i znajoma też, a system i tak został aktywowany aktywatorem przez sprzedającego to ja Ci to mówię, plus do tego dojdzie gra piracka, a co jest na na reszcie dysku nie wiem ale się dowiemy.
Ejjj teraz sobie Coś przypominałem co powiedziała znajoma, sprzedawca to kłamca, napisał @ ze laptop leżał zapakowany, wysyłka opóźniała się, jak laptop doszedł i jest uszkodzony, został poinformowany, to napisał ze dzień przed wysyłka było grane w GTA, wiec dane są na bank.

Ja nazwy konta nie znam, zadzwonię do niej i jak się zgodzi to Ci wyślę na PW, nie na głównym forum, w razie bezpieczeństwa.


(freshmeat) #18

Skąd to wiecie, skoro laptop podobno jest uszkodzony?


(nieznanyo2) #19

Sprzedający wysłał foto pulpitu czy nie ma białych duszków na matrycy na pulpicie był plik exe aktywator, wiec wiosek na 100% użył go, bo niby po co ten aktywator na pulpicie?


(krystian3w) #20

Najśmieszniejsze będzie jak jeszcze sformatował że zostawił goły dysk.